jeszcze raz :)

|
po raz ostatni, na jakiś czas :)
poszewka :)

to już ostatnia z przygotowanych wcześniej crazy patchworkowych paneli,
bardzo energetyczna poducha wyszła :)




bardzo polubiłam też ten sposób wykańczania poszewki, tzn za pomocą lamówki, wydaje mi się, że to dodaje jej sporo uroku :-)

Dziś i jutro odpoczywam, miłego weekendu życzę :)

3 komentarze:

Kirie pisze...

Bardzo ladna poduszka. Za mna ostatnio tez pomarancze chodza... pomarancze z zielenia, albo brazem...

jednoiglec pisze...

Ale produkcja:)
ja ostatnio też spróbowałam wykończenia lamówką, ale jakoś mi nie przypadło to do gustu (choć łatwo się zszywa) - próbowałaś może wykańczać taśmą zygzakową albo pomponami?

nubik pisze...

dzieki :)
Julka - nie probowałam, a jak mozna wykonczyc tasma zygzakowa? :)

Prześlij komentarz